Redukcja blizny pooperacyjnej (np. po operacji tarczycy)
Z czym zgłosił się klient
Pacjentka z widoczną, wypukłą i zaczerwienioną blizną na szyi. Blizna powodowała uczucie „duszenia” i ograniczała ruchomość odcinka szyjnego. Estetyka zmiany była dla pacjentki silnym źródłem stresu.
Co zrobiłam, żeby pomóc
Przeprowadziłam serię zabiegów metodą ScarINK. Wykorzystałam mikropunkturę do mechanicznego rozluźnienia zrostów oraz wprowadziłam preparaty stymulujące przebudowę kolagenu. Terapię uzupełniłam o techniki manualne rozluźniające powięź szyi.
Efekt pracy
Blizna stała się płaska, miękka i niemal niewidoczna (koloryt zrównał się z otaczającą skórą). Pacjentka zgłosiła całkowite ustąpienie uczucia ciągnięcia oraz znaczną poprawę pewności siebie.


